← Wróć do podopiecznych

Podopieczny Fundacji Koniczynka

Wiktor Dmoch

Województwo
Mazowieckie
Data urodzenia
26.11.2018
Diagnoza
Atopowe łojotokowe zapalenie skóry, autyzm z zespołem Aspergera.
Cel zbiórki
1. Zebranie kwoty 15 tyś zł na operację zdeformowanych małżowin usznych.

2. Dofinansowanie kosztów leczenia i terapii, m.in maści, balsamów, leków, sterydów, środków opatrunkowych, niezbędnych terapii SI, zajęć z logopedą, integracji sensorycznej, rehabilitacji, spotkań z psychologiem i pedagogiem, treningów niwelujących złość, wizyt u psychiatry i dermatologa, Integracja sensoryczna 780 zł, Dojazdy do szkoły i na terapię 1325 zł, Logopeda z elektrostymulacja 1250 zł. Miesięczne koszty leczenia to kwota 6500 zł.

Poznaj historię

W wieku 3 lat zdiagnozowano u Wiktora autyzm. Pierwsze słowa zaczął mówić w wieku 4,5 lat. Ma ogromne problemy z mową do dnia dzisiejszego, z toaletą, samodzielnym ubraniem się. Przewraca się na prostej drodze, nie potrafi nawiązać relacji z rówieśnikami, popatrzenie komuś w oczy jest dla niego niemożliwe. Obecnie chodzi do pierwszej klasy w której jest dziewięcioro uczniów. U Wiktora zaczęły się ogromne problemy ze złością i agresją. Wszystko potrafi wyprowadzić go z równowagi i wpada wtedy w furię. Każdy dzień Wiktora wypełniony jest ciężką pracą. Dodatkowo jest pod opieką neurologa, laryngologa, psychologa, psychiatry, okulisty i genetyka. Większość tych wizyt u specjalistów niestety jest płatna. Ból pękającej skóry i całe ciało w ranach. Gdy jedne się goją, pojawiają się kolejne, bez przerwy, w nieskończoność. To wszystko dzieje się na ciele mojego synka, który nie zna dnia bez cierpienia. Tylko przez pierwszy miesiąc swojego życia był zdrowym, beztroskim maluszkiem. Później jego życie zamieniło się w koszmar. Na początku pojawiły się tylko małe krostki. Myślałam, że to jakaś niegroźna alergia. Jednak z każdym dniem krostek przybywało i były coraz bardziej uciążliwe dla mojego maluszka. Wiktor stawał się bardzo niespokojny i drażliwy. Widziałam jak bardzo cierpi. Z biegiem czasu, na całym ciele zaczęły robić mu się sączące rany. Były głównie na głowie, rękach, nogach, paluszkach i nadgarstkach. Atopowe łojotokowe zapalenie skóry – tak brzmi diagnoza. Mogłoby się to wydawać błahe, a kryje w sobie PIEKŁO, którego nadal, codziennie doświadcza mój ukochany synek. Choroba uniemożliwia mu normalne funkcjonowanie. Nie może się bawić, ciężko jest mu chodzić.

Bolesne rany pojawiają się nawet na palcach u jego stóp. Oprócz ogromnych problemów ze skórą, u mojego synka zdiagnozowano autyzm i Zespół Aspergera. Wiktor wymaga bardzo drogich terapii, żeby móc sprawnie funkcjonować. Jest poddawany intensywnej rehabilitacji logopedycznej, integracji sensorycznej, hipoterapii, rehabilitacji i uczęszcza na trening umiejętności społecznych. Wiem, że synek, jest w stanie osiągnąć bardzo dużo. Nie chcę, aby stracił możliwości na sprawne życie, przez brak pieniędzy. Stoję pod ścianą, a bardzo chciałabym móc już się nie martwić czy będę miała za co wykupić leki lub opłacić terapię dla mojego dziecka. W ciągu ostatnich miesięcy skóra u Wiktora bardzo się pogorszyła, robią mu się w szczególności na rączkach rany, które nie chcą się w ogóle goić. Jest cały czas na sterydach. Znowu powróciła dieta, odczulanie i Protopic, rączki przez to są bardzo napuchnięte -paluszki. Ze względu na zmiany w wyglądzie wskazane jest u niego zrobienie testów genetycznych Wess. Marzę, by zabrać te wszystkie trudności Wiktorkowi, ale do tego potrzebuję Waszego dalszego wsparcia.
Towarzyszycie mi w tej drodze nie od dziś, dlatego doskonale wiecie, jak wiele Wasza pomoc jest w stanie zdziałać.

Do tej pory udało się

Rok 2026
czerwiec

przesłać część środków pieniężnych na operację małżowiny usznej w Warszawie.

maj

przekazać kosmetyki z linii medycznej, upominki, zabawki, artykuły szkolne, słodycze oraz produkty z linii pielęgnacyjnej z okazji zbliżającego się Dnia Dziecka.

styczen

przekazać fundusze na opłacenie specjalistycznej rehabilitacji, leków i maści.

Nasi przyjaciele